Anioły szczęścia

Gdy myślę sobie o Aniołach Szczęścia które można wynająć na ślub to jedyne słowo które ciśnie mi się na usta to KICZ. Ja rozumiem, że ktoś sobie wymyślił pomysł na biznes i czerpie z tego zyski – ale dziwie się tym wszystkim parom młodych które decydują się na ich wynajęcie. Zastanawiam się po co?

anioły szczęścia

Zastanawiam się skąd w tak wielu osobach bierze się to zamiłowanie do obciachu?

Dziwię się temu, że na takie akcje pozwala ksiądz. Przecież religia raczej powinna zabraniać wykorzystywania aniołów w celach dekoracyjnych. Ja wiem, że to może być dla kogoś fajne  i nieszkodliwe – ale innych może to razić w oczy.

Jakie macie przemyślenia na ten temat?

5 Responses

  1. Widzisz, jednym sie podoba Audi a innym Alfa Romeo. I dlatego kazdy z nich moze wybrac to co lubi. A jak mu oferta na rynku nie pasuje to z niej nie korzysta. Podobno o gustach sie nie dyskutuje, ty jednak chcialbys ustalac co jest cool a co nie jest. Ciekawy jestem co bys powiedzial, gdyby ktos Twoja partnerke okreslil gruba, brzydka i beznadziejna, a o Tobie by powiedzial, ze masz oczy z korka, ze sobie taka wybrales… No i co? Tez ma w koncu prawo do okreslenia co jest tandeta. Tak czy nie?

  2. Mnie się zdaje, że wszystko jest kwestią jak te aniołki biznesu to robią.
    Znam taką firmę która na szczudłach wita pary młode zabawia gości robiąc fajny show.

    Każdy biznes dobry ale jak Janusz myśli, że łato zarobi to jest nie zarabia 🙂

  3. Jesteś smutas, który czuje się lepszy od innych, choć nie ma ku temu żadnych podstaw. Opuszczam twój blog na zawsze, januszu internetu.

Dodaj komentarz